RSS Feed
marca 8

Szlakiem Tudorów.

Posted on poniedziałek, marzec 8, 2010 in Turystyka

Nazwa tej wsi nieodparcie kojarzy się z angielską dynastią Tudorów. Szlakiem tego opowiadania możemy zrozumieć i dowiedzieć się naprawdę dużo. Opowieść głosi, iż w bitwie pod Grunwaldem (lub innej, w zależności od inwencji opowiada­jącego) w szeregach krzyżackich walczył rycerz angielski, mający w sobie krew Tu­dorów. Wędrując szlakami świętokrzyskimi został wzięty do niewoli, poślubił córkę polskiego rycerza, wybudował zamek, a wieś wzięła nazwę od jego rodu. Na wzgórzu w Tudorowie stoi baszta budząca sympatyczną nostalgię za „tamtymi czasami”. Można jeszcze znaleźć szlaki fosy, ale resztę założenia obronnego kryje ziemia. Do dzisiaj nie prowadzono tu gruntownych prac archeologicznych, nie ma też żadnych starych rycin, malowideł ani rekonstrukcji całego założenia. Prawdopodobnie zamek wybudował ok. połowy XIV w. rycerz Pełka herbu Janina. Znany jest szlakowy dokument z 1371 r„ w którym wymieniony jest „zamek Tudorow” przy okazji sporu o zatrzy­manie wody przy młynie przez synów Pełki – dziedzica Tudorowa – która nie dochodziła już do młyna w Karwowie. W 1517 r. zamek przejął Krzysztof Szydłowiecki; potem jako wiano Zofii Szydłowieckiej wszedł w po­siadanie rodu Tarnowskich. Zniszczony po potopie szwedzkim obiekt nie nadawał się do zamieszkania. Tudorów był kolejną własnością Ostrogskich, Lubomirskich , Potockich, Sanguszków i Karskich, którzy mieli go w posiadaniu do II wojny światowej. Dziś jest to opuszczone, ale jakże urokliwe miejsce, do którego prowadzące liczne szlaki województwa.

Po obejrzeniu ruin zamku w Tudowowie wracamy do drogi prowadzącej do Sandomierza i kontynuując jazdę dojeżdżamy do Kleczanowa.

marca 8

Legenda kościoła.

Posted on poniedziałek, marzec 8, 2010 in Szlaki

henryk_sandomierski1

Książe Henryk Sandomierski

Z kościołem związana jest ciekawa legenda. Książę sandomierski Henryk, który walczył w Palestynie pod komendą Baldwina, miał sprowadzić do Opatowa templariuszy, w czym upatrywano obronnego cha­rakteru budowli. Tradycja, że templariusze przebywali ze szlaku w Opatowie, gdzie mieli fundować kolegiatę św. Marcina była żywa jeszcze w XVII w. Na tej podstawie powstały tu szlaki Czerwonych tarcz Jarosława Iwaszkiewicza. Faktycznie fundacja kościoła w Ptkanowie, miejscowości która wzmiankowana jest już w 1191 w akcie uposażenia kolegiaty sandomierskiej, przy­pisywana jest Piotrowi Duninowi z Prawkowic w wieku XV ale na gruzach wcześniejszej, być może z XII wieku, budowli szlaków pieszych. Pierwsza pewna wzmianka o kościele pod wezwaniem św. Idziego pochodzi z 1326. W 1880 roku świątynię strawił pożar, która została odbudowana w latach 1906-19 w stylu neogotyckim. Przedłużono wówczas od zachodu szlak oraz do­dano kruchtę. Szlak do tego miejsca prowadzi niezwykle trudna i ciężka droga. Z tego okresu pochodzi również wyposażenie. Na szczęście zachowało się wiele starszych detali. Gotyckie są wieloboczne prezbiterium ze sklepieniem kolebkowo- krzyżowym, ostrołukowe okna, łuk tęczowy oraz szkarpy przy ścianach zewnętrznych szlaków gotyckich. Na zachodnim szczycie elewacji frontowej znajduje się stara tarcza z herbem Grzyma. Na zewnętrznej ścianie nawy od południa wmurowano dwa rzeźbione zworniki gotyckie przedstawiające głowę męską i kobiecą. Późniejszy, z XVII w. jest natomiast kamień z datą 1140. Bardzo interesujący jest system obronny wybudowany w XVI w. wokół kościoła. Kamienny mur o zarysie ośmioboku uzupełniają trzy baszty i trzy bastiony na narożach. W murze otwory strzelnicze oraz wijący się szlak turystyczny. Największa baszta mieści obecnie dzwonnicę, w której ścianę wmurowano fragmenty dekoracji: fryz roślinny, smoki i fryz zwierzęco-wstęgowy. Jeden z dwóch znajdujących się tu dzwonów pochodzi z roku 1618. Pod obwarowanym terenem kościoła znajdują się lochy, według legendy łączące Ptkanów z Opatowem.

marca 8

Grocholice- miejsce wszechświęte

Posted on poniedziałek, marzec 8, 2010 in Grocholice

Kościół w Grocholicach

Kościół w Grocholicach

W Grocholicach faktycznie zjeżdżamy w dolinę niewielkiego strumienia, by za skle­pem skręcić w prawo i po czterystu metrach zatrzymać się przed kościołem we Wszechświętym. Po drodze na szlaki świętokrzyskim znany z Pornografii kra­jobraz: „(…) wieś Grocholice, po lewej stronie rzeczka, a po prawej rzadkie jeszcze chałupy i płoty kura i gęś, koryto o bajoro, pies, chłop lub baba odświętna, ścieżką krocząca do ko­ścioła… spokój i senność naszej wsi”.

Sprzed gotyckiego kościoła w Grocho­licach wracamy szlakiem do centrum. Koło sklepu w lewo i zaraz potem w prawo ku Małoszycom – „(…) wspinaliśmy się teraz pod górę za Grocholicami, po lewej stronie były ściany ziemne, żółte, w których wykopano piwnice na kartofle”.